Nie tylko przyjazd wymaga zaplanowania
Większość porad dotyczących gospodarowania kończy się przy drzwiach wejściowych. Ale pobyt ma też swoją środkową część i zakończenie: kontrola w trakcie pobytu, która pozwala wcześnie wykryć problem, przypomnienie o wymeldowaniu, które zapobiega spóźnionemu wyjeździe, oraz chwila po wymeldowaniu, która albo zapoczątkowuje relację, albo ją kończy.
Luki pojawiają się jako komunikaty reaktywne
Bez planu na cały pobyt komunikacja staje się reaktywna: gospodarz odpowiada na pytania w miarę ich pojawiania się, zamiast im zapobiegać. Gość, który musi o coś pytać, to gość, który w międzyczasie sam musiał się zastanawiać.
Dlaczego pomija się środek i koniec
Przyjazd to moment, o który gospodarze martwią się najbardziej, więc poświęcają mu najwięcej czasu na przygotowania. Reszta pobytu wydaje się przebiegać sama z siebie, dopóki jakaś sytuacja w trakcie pobytu albo nieporządek przy wymeldowaniu nie pokażą, że tak nie jest.